czwartek, 13 grudnia 2012

Jakie seriale oglądam?

Witajcie ;'3
Dzisiaj chciałam króciutko napisać o serialach, które oglądam bądź już oglądać skończyłam. Więc może bez owijana w bawełnę szybko je omówię.

"Gotowe na wszystko" - to już od dawien dawna mój ulubiony serial. Chyba o czym jest opowiadać nikomu nie muszę, bo sądzę, że każdy o nim słyszał. W każdym razie planuję obejrzeć go jeszcze raz od początku, ponieważ część odcinków przegapiłam, a innych nie pamiętam. Poza tym czego jak czego, ale dziewczyn z "Gotowych na wszystko" nigdy dość.



"Kości" - zdecydowanie mój ulubiony serial kryminalny! <3 Uwielbiam zagadkowe morderstwa, wspaniałą panią antropolog i jej przyjaciół. Poza tym medycyna jest moją wielką miłością i oglądanie oględzin zwłok jest dla mnie nie małą frajdą.



"Skins" - serial trochę z innej beczki, jednak na pewno zasługuje na miano jednego z moich ulubionych. Od samego początku utożsamiałam się z Cassie, poza tym jestem też wielką fanką Emily, Effy i Grace. Dzięki temu serialowi zmieniło się nieco moje postrzeganie świata i mojego najbliższego otoczenia. Sądzę, że jeszcze nie raz do niego wrócę.
 
"Pretty Little Liars" - w tym serialu bardzo podoba mi się pomysłowość autorów, to, że nieustannie mnie zaskakują. Nie mogę przeboleć tego, że nowe odcinki będą dopiero w styczniu. W każdym razie uwielbiam Spencer i często ta postać motywuje mnie do nauki (trudno, żeby było inaczej, skoro ona jest tak nieziemsko inteligentna i w dodatku piękna).



"El internado" - ten serial zaczęłam oglądać ledwo kilka dni temu, aktualnie jestem w drugim sezonie i nie mogę przestać się zachwycać. Oglądając moje serce bije niewyobrażalnie szybko (szczególnie kiedy schodzą do podziemi), a końcówki każdego odcinka są tak tajemnicze, że zaraz muszę włączyć kolejny, by zgłębić tajemnicę. Poza tym chciała bym mieć brata tak czułego jak Marcos i oczywiście z tym wspaniałym uśmiechem <3

"Dr. House" - jak już wspominałam wyżej jestem wielką fanką medycyny, dzięki czemu sama tematyka serialu jest dla mnie atrakcyjna. No i nie da się ukryć - uwielbiam tytułowego doktora House'a za samo to jaki jest. Czy jego w ogóle można nie uwielbiać?

"Beverly Hills 90210" - serial liczy sobie już sporo latek, ale mimo wszystko bardzo go lubię. Dla niektórych to typowy zlepek filmów o niczym, jednak ja bardzo ciepło wspominam okres kiedy go oglądałam, bo był to czas kiedy jeszcze jako mała dziewczynka bardzo interesowałam się tym, jak wygląda życie ludzi powoli wkraczających w dorosłość. W każdym razie nowsza generacja ("90210") zupełnie nie przypadła mi do gustu i wolę jednak czasem powrócić z sentymentem do młodych i pięknych aktorów pierwszej wersji.

Niczego nowego nie odkryłam, to wiadomo, jednak te seriale to jest coś co lubię i co w pewnym sensie mnie opisuje. Pewnie o niektórych jeszcze zapomniałam, ale to już spokojnie możemy pominąć. Teraz idę odpocząć przy gorącej herbatce i dobrej muzyce, ponieważ jestem bardzo zmęczona po próbnych egzaminach. Ogólnie według mnie te są łatwiejsze niż te listopadowe, ale mimo wszystko po dzisiejszych ścisłych przedmiotach padam na twarz. Trzymacie się cieplutko (szczególnie teraz, kiedy zima zaczęła się na dobre) :3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze czytam, za każdy dziękuję < 3
-obserwuję tylko blogi które mi się podobają-
-spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane-
-jeśli chcesz żebym odwiedziła Twój blog, zostaw linka, na pewno to zrobię-
-w razie jakichkolwiek pytań odpowiadam pod komentarzem z pytaniem-